aaale kim jest Ola?!

Ola Głębicka, dziennikarz kulinarny | cake designer | event manager

10646858_10153121645349841_7681679094463777229_n

Czuję, że niezależnie od odległości, jaka nas dzieli, łączy nas miłość do kolekcjonowania pięknych chwil, celebrowania małych i wielkich wydarzeń, obdarowywania ludzi swoim czasem, uwagą i czymś pysznym przy okazji.

Mówią, że od zawsze miałam powody do świętowania. Hej, ale kto ich nie ma? Myślę, że w pędzie życia zapominamy o tym, że codziennie możemy za coś dziękować, szczególnie za ludzi, którzy nam towarzyszą. Chciałabym zarazić Was energią celebrowania, to świetna energia!

Krótko o mnie: od dziecka piekę, dekoruję, organizuję. Mam szczęście inspirować widzów do świętowania w porannym paśmie TVP2 Pytanie na Śniadanie, w moim własnym formacie „Menu na miarę” na TV Puls, czasem nadaję do Was z radia 😉 W kuchni kocham kalifornijski luz i autentyczność, a w cukiernictwie – które jest moją ukochaną pracą – naturalną perfekcję i zaskakujące połączenia. Jestem entuzjastką francuskich słodkości. Przez prawie trzy lata kreowałam słodkości w warszawskiej pracowni Sucré, gdzie zamieniałam swoje słodkie marzenia w pyszności zamknięte w paryskich makaronikach, lodach naturalnych, chrupiących tartach i kremowych sernikach.

Zapraszam,
Ola

Jeśli macie pytania, potrzeby lub sugestie: ola.glebicka@gmail.com – czekam!

Zapraszam też po codzienną dawkę inspiracji na instagrama.

23 Comments Add yours

  1. Ewcia pisze:

    Piękna strona, a to dopiero początek! Oleńko, życzę Ci wielu nowych, inspirujących pomysłów! A tak przy okazji, czy można poprosić o zorganizowanie bankietu dla kilkorga małych ludzi z okazji Dnia Dziecka?

    1. Ola pisze:

      No jasne. Misie w galarecie już tężeją! Może tym razem będą nawet dinozaury w galarecie, w końcu to poważne święto… i jak znam tych małych ludzi – elegancka oprawa to podstawa! Ewusia, mam taki pomysł: pamiętasz naszą serię pt „Redakcja odpowiada na pytania udręczonych nastolatków”? Możemy to odkopać i kontynuować TU 🙂

  2. katebnadb pisze:

    Witam wszystkich z tej strony!
    Cieszę się mogąc was poznać!
    Postaram się udzielać 🙂
    Do zobaczenia!

  3. Knapper pisze:

    Czy ta strona już całkiem umarła ? 😦

    1. Ola pisze:

      żyje, żyje, obudziła się jak zwykle po… wiosennej hibernacji! Pozdrawiam serdecznie!

  4. Tadek pisze:

    Słuchałem programu I PR Pani wywiadu. Wspaniałe jesienne przepisy!!! Nie zdarzyłem zanatować zupy z pieczonej dyni i ciasta ze śliwek. Bardzo proszę o przepisy. Mieszkam daleko w Kanadzie…

    1. Ola pisze:

      Serdecznie dziękuję za motywację do działania! Przepis na zupę z dyni już jest – zapraszam do czytania. A ciasto ze śliwek, to najprostszy przepis na świecie, składa się z 3 składników w równych proporcjach: masła, cukru i mąki. Zwykle na ok 800 g śliwek bez pestek potrzebuję po 300 g każdego składnika; ciasto ugniatam aż będzie gładkie i wysypuję (lub ścieram na tarce) prosto na owoce. Piekę w temp.190 st C od 15 minut do pół godziny (w zależności od tego, w jakim naczyniu piekę – jeśli w małych kokilkach, to kwadrans wystarczy – ciasto będzie na wierzchu chrupiące, a pod spodem zamieni się w maślany sos). Pozdrawiam!

  5. Karola pisze:

    Bardzo fajne przepisy Ola, widziałam cie w Pytanie na śniadanie ;p już spr. jeden przepis a mianowicie lekkie ciasto ptysiowe ;* ale chce spróbować jeszcze młody szpinak z karmelizowaną gruszką, serem roquefort i orzechami wygląda apetycznie. Pozdrawiam
    P.S. ;P tylko mam pytanie czy ten szpinak może być mrożony bo ja mam mrożony i w sklepie obok jest tylko taki!!!!!!!! a nie mam czasu żeby jeździć po innych sklepach ponieważ pracuje i mam małe dziecko 😉 odpisz proszę!!

    1. Ola pisze:

      🙂 bardzo się cieszę 🙂 W moim przepisie na szpinak z gruszką niestety mrożony szpinak nie będzie odpowiedni, bo liście powinny być świeże (to jest rodzaj sałaty). Dlatego możesz go zastąpić np rukolą albo roszponką (drobne listki) – gwarantuję, że też będzie pyszne! Pozdrawiam serdecznie!

      1. Karola pisze:

        Dziękuje, już wiem co bd na obiad jutro ;P

  6. Arek pisze:

    Hej Olu, jak wyżej, też widziałem Cię w Pytaniu na śniadanie (po raz pierwszy, choć widzę że z Ciebie to już prawie celbrytka 😉 ). Chciałem „złożyć ukłony” dla dziewczyny o tak urzekającym uśmiechu 😉 a przy tam tak utalentowanej 😉 Jestem pod wrażeniem Twoich wypieków a także profesjonalnego podejścia do swojego bloga. Jak słuchałem jak to „należy zdjęcia koniecznie obrobić komputerowo, przed opublikowaniem ich na stronie” to aż się uśmiechnołem. Zazdroszczę takiej pasji 😉 Ja w temacie pieczenia jestem zielony… ostatnio upiekłem drugi w moim życiu biszkopt (udany) i zrobiłem go coś ala tort, z kremem i galaretką. Wyszedł estetycznie całkiem dobrze, co potwierdzają słowa mojego zaskoczonego kuzyna… „o kur…. on torta zrobił”.. 😉 ..a w smaku też był pochwalony przez rodzinę. Może w niedalekiej przyszłości skorzystam z Twoich doświadczeń ;).
    pozdrowiewnia i życzenia Dosiego nie pechowego 2013 Roku dla właścicielki czarującego uśmiechu….
    Arek

    1. Ola pisze:

      Bardzo mi miło! Trzymam kciuki za kolejne kulinarne eksperymenty 😉 pozdrawiam serdecznie!

  7. Karola pisze:

    Jeszcze mam pytanie do Pierożki ze szpinakiem i fetą. I znów chodzi o szpinak.. czy może być mrożony??, a ile porcji wyjdzie z tej pizzy francuskiej?? Coś trzeba zrobić na sylwestra zrobie jeszcze inne TWOJE przepisy, bo wszystkim smakowało ciasto ptysiowe ;P

    1. Ola pisze:

      1. Farsz do pierożków nie powinien być zbyt wilgotny, więc jeśli masz mrożony szpinak, to podduś go z czosnkiem tak długo, aby odparować płyn, potem możesz już doprawić fetą lub innym wyrazistym serem (gorgonzolą, lazurem, bryndzą itp);
      2. Nie jestem pewna, o którym przepisie z francuskim ciastem piszesz – jeśli chodzi o menu karnawalowe, to wszystko zależy od tego, na jak duże porcje pokroisz ciasto (jeśli robisz np slimaki z ciasta, to z jednego rulonika powinno wyjść ok 12 porcji)
      3. I skoro tak Wam zasmakowalo ciasto ptysiowe, to możesz jeszcze zrobic na sylwestra mini ptysie na słono: upiecz małe ptysie i zadziej je kremem z serka kanapkowego (Philadelphia, Piątnica, Almette) zmiksowanego ze świeżymi ziolami, odrobiną kwaśnej smietany, przyprawami (najlepiej rękawem cukierniczym robiąc małą dziurkę na spodzie. Jeśli nie masz rękawa wystarczy przeciąć ptysie na pól i wypełnić kremem). U mnie ta wersja będzie na pewno 🙂 wesołego świętowania!

      1. Karola pisze:

        Dziękuje za pomoc. Postaram sie zrobić ta mini ptysie :P. Dziękuje i na wzajem 😉

  8. Jagoda żurowska pisze:

    Witam Pani Olgo
    Dopiero nie dawno miałam okazję zobaczyć w telewizji kilka Pani programów, fantastycznych zresztą bardzo. A przypadkiem jednym z odcinków, był odcinek urodzinowy po grecku z fantastycznymi torcikami z ciasta pomarańczowego. Zwróciło to moją uwagę szczególnie dlatego, że u mojej córki niedawno stwierdzono celiakię. Przepis ten właśnie zawiera możliwości użycia mąki innej niż z zawartością glutenu, Wdzięczna będę za wskazanie takich przepisów najlepiej już sprawdzonych. Serdecznie pozdrawiam i życzę Pani wielu, wielu sukcesów.
    Jagoda

    1. Ola pisze:

      Pani Jagodo, postaram się jak najczęściej uwzględniać potrzeby bezglutenowców, bo… sama jestem jednym z nich! Zaczęło się od celiakii we wczesnym dzieciństwie, teraz została już „tylko” alergia, więc staram się jeść jak najmniej glutenu (chociaż przy moich kulinarnych eksperymentach i wielkiej miłości do francuskich cukierni to dosyć trudne), pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za ten komentarz!!! Ola.

  9. karolina pisze:

    Zycze Pani powodzenia w dalszych celebracjach,robi Pani przesympatyczne wrazenie co idac w parze z takim talentem to idealny przepis na sukces!

    1. Ola pisze:

      Serdecznie dziękuję za miłe słowa!Pozdrawiam ciepło w ten mroźny dzień!

  10. Agnieszka pisze:

    Pani Olu, uwielbiam Pani przepisy! Ja osobiście jest „całkowitym kuchennym beztalenciem”, a dzięki Pani, potrafię zaskoczyć rodzinę i samą siebie przede wszystkim :)! Życzę wszystkiego dobrego i dziękuję za tę stronę, bo jest wspaniała :)!

    1. Ola pisze:

      Bardzo sie cieszę, Pani Agnieszko! To dla mnie naprawdę wielka motywacja do pracy! 🙂 pozdrawiam ciepło!

      1. Agnieszka pisze:

        Oby jak najwięcej dobrych chwil u Pani było :)! A jeszcze mam pytanie, czy dało by się z Panią ‚dogadać’ i ustalić menu na pewną okazję ;)?

  11. agata wojcik pisze:

    Witam Pania Pani Olu, wlasnie zupelnie przez przypadek przed chwila obejrzalam Pani program w TV puls, zreszta po raz pierwszy i od razu poczulam do Pani przeogromna sympatie – Pani osobowosc i to co za Pani sprawa dzieje sie w kuchni …. a przy tym tyyyyyyyle CIEPLA, ciesze sie z pomyslu prowadzenia takiego programu i ze to akurat Pani robi, zycze dalszych sukcesow i powodzenia we wszystkich sferach zycia.
    Mam tez jedno zapytanie, ten program ktory wlasnie obejrzalam to byl obiad dla maratonczyka i bardzo mi sie spodobala Pani propozycja ale zamiast zapisac sobie skladniki to przygladalam sie na Pania w jakims zauroczeniu (prosze mnie zle nie zrozumiec,mysle ze od zawsze zachwycaja mnie ludzie o zblizonej osobowosci, niemal wszyscy moi znajomi emanuja tym czyms co zauwazylam u Pani, mysle ze nie ma w tym nic zlego). Mialam nadzieje ze znajde liste skladnikow na internecie, mysle ze sie pojawia w pozniejszym terminie ale czy w drodze wyjatku przesle mi Pani te przepisy w najblizszym czasie na moja poczte,
    Serdecznie pozdrawiam i zycze cudownych Swiat Wielkanocnych i zeby Zmartwychwstaly Chrystus czuwal nad Pania, prowadzil i chronil przed tym co nie jest dobre dla Pani.
    Agata W

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s