3, 2, 1… oficjalne otwarcie sezonu piernikowego!

… choć powyżej to tylko półprodukt, melduję posłusznie, że na dobre ogarnęła mnie piernikowa gorączka. W tym roku trochę ułatwiłam sobie pracę, bo linia produkcyjna zdaje się nie mieć końca (7 kilo ciasta na pierniki… i chyba jeszcze trochę dorobię!). Ciąg dalszy zdecydowanie nastąpi! Reklamy

Menu na miarę rocznicy ślubu, czyli jak świętujemy trzydzieści lat później

Trzydzieści lat temu pobrali się teściowie mojej bohaterki, Moniki. Piękna biała suknia, pantofelki na szpilce, obowiązkowa modna mucha i… wesele na kartki! Dlatego postanowiłam przygotować kolację na miarę naszych czasów: nasi goście uwielbiają francuską kuchnię i dobre wino, więc będzie wino i francuskie klasyki z polskimi akcentami. Na przystawkę podałyśmy zmodyfikowaną wersję słynnej Vichychoisse –…

Menu na miarę zaręczyn, czyli jak sprawić, żeby powiedziała „tak”…

Oświadczyny to poważne przedsięwzięcie dla każdego mężczyzny. Choć mój bohater, Krzysztof, to prawdziwy wojownik, wyprawa po pierścionek okazała się trudniejsza niż zakładał. Pierwszy problem: jak zmierzyć właściwy palec wybranki tak, aby nie domyśliła się zamiarów? Proste: poczekać aż ukochana zaśnie słodkim snem, przyłożyć do jej palca suwmiarkę, zapisać wynik pomiaru. Większym hazardem był rodzaj pierścionka:…

Zarezerwujcie tę datę… czyli po co nam save-the-date?

… nie, nie wychodzę za mąż! Ale jeśli zamierzacie się pobrać w gorącym ślubnym sezonie, warto pomyśleć o save-the-date. Zarezerwowaliście miejsce ceremonii i wesela, czyli znacie już datę. Do ślubu zostało sześć do dwunastu miesięcy. Zaproszenia wyślecie do trzech miesięcy przed ślubem i do końca będziecie czekać niecierpliwie na potwierdzenia. Co zrobić, żeby data Waszego…

Z ziemi włoskiej do Polski, czyli…

o tym, jak pewnego gorącego lipcowego dnia pogodziliśmy polską gościnność z włoską fantazją… Jak, w telegraficznym skrócie, opisać dzień, na który czekałyśmy całe życie? Zbieram się do tego od dwóch tygodni. Gosia i Franco to piękna, polsko – włoska para. Gonia jest naszą śródziemnomorską perłą, która dziwnym zbiegiem okoliczności trafiła między bursztyny. Ma włoski temperament,…

Witajcie po radosnej stronie życia…

Bardzo się cieszę, że znalazłam tu wreszcie trochę miejsca dla siebie. Dotąd istniałam w tym drugim, równoległym świecie… Tak! To tam, gdzie ludzie są miękcy i ciepli, psy mają zimne nosy, a dom pachnie kompotem z rabarbaru. Idea Celebracji jest prosta – każdy dzień może być okazją do świętowania i tylko od nas zależy, jakie…