Makaroników cd, czyli… przepraszam, ale nadal nie mam ich dość!

  Tym razem najkrócej, jak potrafię, o tym, w co ubrałam dziś moje makaronikowe skorupki. Przepis na najbardziej udane, niezawodne i pyszne makaroniki znajdziecie tu, w mojej pierwszej makaronikowej odsłonie. Z tego przepisu robię ok. 30 skorupek, czyli 15 gotowych sztuk macarons. A środek jest już zwykle wypadkową tego, co akurat znalazłam w lodówce i…

Jesień w pigułce, czyli jak wcisnąć wielką dynię do tyciej czekoladki

… powiedziałam wyraźnie: ta dynia była gigantyczna! Dlatego właśnie już trzeci dzień przerabiam ją na wszystkie możliwe sposoby, a ten – choć zupełnie przypadkowy – będzie od dziś hitem w mojej kuchni. Wracając z pracy myślałam o kremie z pieczonej dyni, który przypadkiem zrobiłam przedwczoraj do makaroników. Był tak pyszny, że resztę zamroziłam, ale nie…

Jesienne macarons, czyli słoneczne maleństwa z kremem z pieczonej dyni

… historię wielkiej dyni już znacie: część utopiłam w zupie, a co zrobić z resztą? Nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała stworzyć dyniowej wersji makaroników! Przy okazji wpadłam na pomysł, jak zamienić dosyć mdłą z natury dynię w korzenną pyszność. 2 kilo umytej, wydrążonej i obranej ze skóry dyni pokroiłam w duże kawałki, ułożyłam na…

Rude jest piękne, czyli coś dla miłośników… dyni!

… tak, tak, celebracje nadal żyją i po wiosenno-letniej hibernacji wracają z porządną dawką kolorów i kalorii. To chyba jedyny blog na świecie, który wraz z nadejściem wiosny wyrywa się z cyberprzestrzeni na powietrze i wraca dopiero, kiedy chłód na zewnątrz nie pozwala już biegać boso po trawie. Jak zwykle dziękuję za cierpliwość i z…