Celebracje.pl

… strona dla miłośników świętowania z okazji lub bez :)

Przepis na miłość, czyli truskawki w środku zimy 12/02/2012

… były już macarons kawowe, waniliowe, truskawkowe, gruszkowe, pralinowe, czekoladowe, pistacjowe… Czas wznieść się na wyższy poziom makaronikowego szaleństwa. Z tęsknoty za wiosną stworzyłam deser, który jest zimową wersją klasycznej tarty truskawkowej z pistacjami. Jest lekki, pełen smaku i rozkosznie rozpływa się w ustach. To moja kolejna propozycja na walentynkowy wieczór. Nadal uważam, że z kolacji możecie całkowicie zrezygnować.

Zimowa tarta z macarons, kremem pistacjowym i musem truskawkowym

Chrupiące blaty macarons (przepis na 2 okrągłe blaty ok 20 cm średnicy):

220 g cukru pudru
120 g migdałów bez skórki
120 g płynnych białek
80 g cukru kryształu
zielony barwnik w proszku

migdały zmielić z cukrem pudrem na pył, przesiać przez sito do miski; białka ubić, pod koniec ubijania dodając partiami cukier kryształ tak, aby cały się rozpuścił (białko będzie lśniące) oraz  barwnik spożywczy; ubite białka dodać do przesianych migdałów z cukrem, mieszać delikatnie do uzyskania lekko lejącej konsystencji (w przeciwieństwie do tradycyjnych macarons, masa powinna być nieco bardziej zwięzła, żeby wyszprycowane koła były widoczne na upieczonym blacie – efekt dekoracyjny);

na papierze do pieczenia wyszprycować (rękawem cukierniczym z prostą tylką, np nr 10) dwa koła o średnicy ok 20 cm; możemy pod papier do pieczenia położyć wcześniej narysowane koło, żeby oba blaty miały taki sam kształt i rozmiar; przed pieczeniem należy usunąć rysunek spod masy. Szprycować od środka do zewnątrz kreśląc równe koła. Odstawić na ok. godzinę, aby masa wyschła. Po godzinie wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 135-145 st C (bez termoobiegu) na kwadrans do 20 minut; przy pomocy płaskiego noża lub łopatki zdjąć delikatnie z papieru i wysuszyć blaty na kratce. Blaty najlepiej upiec na dzień przed dekorowaniem.

Mus truskawkowy

400 g mrożonych truskawek
pół kieliszka białego wina lub sok z połowy cytryny
4-5 łyżek cukru
2 i pół łyżeczki żelatyny

wszystko, poza żelatyną, gotować aż do momentu, gdy płyn będzie miał konsystencję gęstego syropu; żelatynę rozpuścić w 3-4 łyżkach zimnej wody, a gdy spęcznieje, dodać do gorącego syropu z owocami, mieszać do całkowitego rozpuszczenia żelatyny; całość zmiksować na gładki mus, przelać do foremek silikonowych wielkości truskawek (moja wygląda tak), odstawić w chłodne miejsce.

Krem pistacjowy

500 ml pełnego mleka
3 żółtka
125 g drobnego cukru
60 g skrobi kukurydzianej (Maizena)
200 g miękkiego masła
125 g masy pistacjowej (mój przepis tu)

robimy creme patissiere: żółtka z cukrem, skrobią i odrobiną mleka miksujemy aż całość się połączy; pozostałą część mleka gotujemy, zdejmujemy z ognia, energicznie mieszając masę jajeczną wlewamy po woli gorące mleko, a gdy wszystko się połączy, przelewamy do garnka i mieszając gotujemy aż masa zgęstnieje do konsystencji gęstego budyniu; przykrywamy szczelnie folią spożywczą tak, aby ściśle przylegała do masy, odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie, do jeszcze ciepłej masy dodajemy 100 g miękkiego masła pokrojonego w drobną kostkę i mieszamy aż całość się połączy; ponownie przykrywamy szczelnie folią i odstawiamy na 1 do 2 godzin do lodówki; w tym czasie miksujemy masę pistacjową z pozostałą częścią masła, odstawiamy (masa powinna zachować temperaturę pokojową); wyjmujemy schłodzony krem, miksujemy żeby go nieco ocieplić i wygładzić, dodajemy masę maślano pistacjową i voila, kolejny francuski klasyk gotowy.

Na dwie, do trzech godzin przed podaniem składamy wszystko w całość:
na paterze kładziemy pierwszy blat migdałowy ładniejszą stroną do dołu, układamy na jego krańcach dookoła wyjęte z foremek musy i kilka po środku; krem przekładamy do rękawa cukierniczego z dużą gwiazdkową tylką i dekorujemy: najpierw szprycujemy równe rozetki pomiędzy musami truskawkowymi, potem dokładnie wypełniamy środek. Na wierzchu kładziemy drugi blat migdałowy, tym razem dekoracyjną stroną do góry. Wierzch udekorować mniejszymi rozetkami z kremu lub cukrem pudrem i płatkami migdałowymi. Podawać i zbierać zasłużone komplementy popijając szampana.

Można oczywiście zrobić to samo w wersji mini: macarons z kremem pistacjowym i musem (wtedy mus należy przelać do formy wyłożonej folią spożywczą  i po stężeniu wycinać maleńkie kółka).



Najpyszniejszego!

 

4 Responses to “Przepis na miłość, czyli truskawki w środku zimy”

  1. ciasta są pyszne proszę o jedno p.Olgie coś dla diabetyków

  2. Nina Says:

    jak chcę się z Tobą spotkać kiedyś by razem pogotować!

    P.S. Olga, zawsze gdy jest jakaś skrobia, używam ziemniaczanej – bo lokalna i łatwo dostępna. Skrobi kukurydzianej jeszcze chyba nie jadłam (no chyba że bezwiednie w jakiejś restauracji), czy ona jest niezbędna do tych Twoich pyszności?

    • Ola Says:

      Z przyjemnością, Nina, koniecznie musimy coś razem przedsięwziąć kulinarnie🙂
      Co do maizeny: ja korzystam głównie z przepisów francuskich, więc szybko przyzwyczaiłam się do niej – w kremach nie ma smaku, daje prawdziwie jedwabistą konsystencję (nie galaretowatą jak ziemniaczana), ja zdecydowanie czuję różnicę, spróbuj. Teraz skrobię kukurydzianą można już dostać wszędzie (jeśli nie w dziale z mąkami, to w dziale bezglutenowcow lub w zdrowej żywności). Jest tez niezastąpiona przy pracy z masą cukrową do tortów (czyli u mnie na stałe zagoscila w kuchni).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s