Celebracje.pl

… strona dla miłośników świętowania z okazji lub bez :)

Menu na miarę Baobabu, czyli malgaska kolacja na plaży 18/05/2011

To wyjątkowy odcinek Menu na Miarę, bo przy stole pojawili się prawdziwi miłośnicy baobabów. O baobaby nie jest łatwo w Europie, więc ta radosna czwórka regularnie odwiedza Madagaskar. Prawdziwy powód ich powrotów na tę wyspę jest równie piękny, co sam Madagaskar: Gosia, Karolina, Ania i Adam to założyciele fundacji MyBaobab. Fundacja od czterech lat zajmuje się przede wszystkim przyznawaniem stypendiów młodym Malgaszom, ale też zaraża Polaków miłością do malgaskiej kultury.

Gospodynią wieczoru była Gosia, prezes fundacji i wulkan energii zarazem! Nasza gospodyni od dziecka nie może jeść mięsa ani ryb, ale to tylko dodatkowe wyzwanie: stworzyć oryginalne malgaskie menu bez mięsa. Planując to menu wzięłam pod uwagę wszystko, co najbardziej charakterystyczne dla kuchni Madagaskaru: świeże warzywa, owoce, ryż i to, z czego słynie wyspa – wanilię. Biorąc pod uwagę preferencje smakowe Polaków pominęłam pewien ważny malgaski punkt programu: napój z przypalonego ryżu (ale chętnym mogę podać przepis!).

Na początek bataty, czyli słodkie ziemniaki – dziś w wersji lekko słonej, na przystawkę!

malgaskie warzywa
podane na placuszkach ze słodkich ziemniaków

Lasary
czyli malgaskie warzywa
z winegretem

3 marchewki
1/4 główki białej kapusty
200 g cienkiej fasolki szparagowej
mała cebula
2 ząbki czosnku
korzeń imbiru, ok 3 cm
4 łyżki oleju
łyżeczka soli
łyżeczka curry
łyżeczka octu winnego
łyżeczka soku z cytryny
pół łyżeczki mielonego pieprzu

Marchewki i kapustę pokroić lub zetrzeć w cienkie słupki (julienne), blanszować w osolonym wrzątku ok 5 minut; fasolkę obrać (odciąć zdrewniałe końce), gotować we wrzątku aż będą ugotowane, ale chrupiące;
na oliwie usmażyć cebulę krojoną w pióra, dodać sól, tarty imbir, zmiażdżony czosnek i curry oraz ugotowane warzywa. Dusić ok 15 minut, doprawić octem winnym, sokiem z cytryny i mielonym pieprzem. Ostawić do ostygnięcia.

placki ze słodkich ziemniaków
3 jajka
1 duży batat
2 łyżki mąki
sól, pieprz
olej
Batata ugotować, obrać i przecisnąć przez praskę, wymieszać zresztą składników, doprawić solą i pieprzem. Smażyć po dwóch stronach, można smażyć na teflonowej patelni bez tłuszczu. Przed podaniem można odgrzać w gorącym piekarniku, aż ponownie staną się chrupiące i złote.

Przystawkę podałam na rewelacyjnych talerzach w kształcie trzech złączonych liści…


… przeznaczonych do podawania przekąsek – a dziś każdy gość dostał na nich swoją porcję placuszków.

Danie główne to wegetariańska wersja tradycyjnego malgaskiego dania, w którym kurczaka zastąpiłyśmy serem własnej roboty. A tak! I nie potrzebujecie do jego zrobienia podpuszczki ani żadnych dziwnych specyfików, tylko mleka, soku z cytryny i odrobiny cierpliwości.

Domowy ser

2 litry niepasteryzowanego mleka
sok z cytryny
gaza lub tetrowa pieluszka, drobne sito

Mleko zagotować, zmniejszyć ogień, dodać 5-6 łyżek soku z cytryny, mieszać delikatnie pozwalając aż ser oddzieli się od płynu (serwatki); masę przełożyć do sita wyłożonego gazą lub tetrą, przelać zimną wodą, aby pozbyć się resztek serwatki (na tym etapie można dodać ulubione dodatki – sól, pieprz, zioła itp),odcisnąć dokładnie płyn, zawiązać ścisłą paczuszkę – można powiesić ser nad zlewem lub (aby był bardziej zwarty) pozostawić w sicie i przygnieść talerzykiem z obciążeniem; odstawić na trzy do ośmiu godzin; im bardziej odsączony ser, tym twardszy – w tej wersji nadaje się do pokrojenia i smażenia lub duszenia; z podanej ilości otrzymamy ok. 300-350 g sera.

No tak, ser już mamy, teraz czas go wykorzystać!

Wegetariańskie akoho sy voanio
czyli domowy ser w sosie z pomidorów i mleka kokosowego


mleko kokosowe, 250 ml
2 pomidory
2 cebule
2 ząbki czosnku
korzeń imbiru, ok 3 cm
olej – zwykły lub kokosowy
sól
cytryna
harissa lub pieprz cayenne
domowy ser (przepis powyżej)
wiórki kokosowe
ryż

Pokroić ser w dużą kostkę i zamarynować w soku z 1 cytryny, dodając skórkę startą z cytryny (1 łyżkę), pół łyżeczki harissy (lub dużą szczyptę cayenne) oraz odrobinę soli;
na oleju zeszklić drobno krojone cebule i czosnek, dodać ser wraz z marynatą, tarty imbir, drobno krojone pomidory (bez skórki), mleko kokosowe i gotować aż sos będzie gęsty; doprawić do smaku solą i pieprzem, ewentualnie podostrzyć harissą.
Na patelni teflonowej uprażyć wiórki kokosowe, posypać porcje potrawy wiórkami;
Podawać z ryżem, najlepiej basmati lub jaśminowym.

Główne danie podałyśmy na liściach. Kamionkowych.


… bo chciałam zachować ten wyspiarski klimat od samego początku do końca kolacji.

Deser musiał zawierać najbardziej charakterystyczny dla Madagaskaru produkt, czyli wanilię. Zbliża się sezon owocowy, więc możecie modyfikować ten przepis dodając wszystkie ulubione owoce, które akurat pojawią się na straganie. Przygotowując deser nie spieszcie się – czas jest ważny – im dłużej owoce poleżą w syropie, tym bardziej owocowy będzie sos!

owoce w waniliowym kompocie

1 dojrzały melon (najlepiej Kantalupa)
2 pomarańcze
250 truskawek
1 puszka liczi
1/2 szklanki drobnego cukru
1/4 łyżeczki soli
1/2 szklanki wody
sok z cytryny
laska wanilii
bita śmietana do przybrania

Zagotować wodę z cukrem, sokiem z cytryny, solą i przekrojoną na pół, wydrążoną laską wanilii; gotować ok 10 minut na małym ogniu, odstawić do ostudzenia;
owoce obrać i pokroić (melona w duże kostki, truskawki i liczi w ćwiartki, pomarańcze wyfiletować), zalać schłodzonym syropem waniliowym, odstawić do lodówki na minimum dwie godziny; tuż przed podaniem przełożyć do pucharków wraz z syropem (wyjmując wcześniej laskę wanilii), udekorować bitą śmietaną, gałką lodów waniliowych, miętą lub prażonymi płatkami migdałów.

Stół i dekoracje


Pomysł na dekoracje był prosty: piasek, woda i słońce. Tylko jak najprościej przenieść plażę na stół?

Na stole położyłam zwykły biały obrus, na nim bieżnik w kolorze piasku. Na środku ustawiłam drewniane tace wypełnione zwykłym piaskiem (nie mogę powiedzieć, z której budowy…) oraz tym dekoracyjnym, lekko błyszczącym (można kupić w sklepach ogrodniczych); do tego muszle i woda! Trzy wysokie wazony wypełniłam wodą, kamieniami naturalnymi i turkusowymi szklanymi kulkami, żeby woda nabrała morskiego odcienia;

do środka włożyłam również żywe storczyki oraz pływające świece.

Serving plates oraz kieliszki tym razem w kolorze lazurowego morza, a serwetki związałam grubym sznurem przypominającym żeglarski węzeł. Et voila, mamy plażę w centrum Warszawy!

cdn…

 

4 Responses to “Menu na miarę Baobabu, czyli malgaska kolacja na plaży”

  1. kokosik725 Says:

    świetne pomysły oby tak dalej🙂

    • Ola Says:

      Bardzo się cieszę – gotowanie dla takich ludzi (i widzów) to prawdziwa przyjemność! Pozdrawiam serdecznie, Ola

  2. Monika Says:

    Zastawa BOSKAAA bardzo prosze o namiary…moja wymarzonaaaaa
    Oglądam wszystkie odcinki:)

    • Ola Says:

      Tu część zastawy (kieliszki, szkło) z tkmaxx (kieliszki powtarzają się tam w sezonie wiosenno letnim, więc myślę, że da się je kupić wiosną), pozostałe – home&you. Pozdrawiam serdecznie!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s