Celebracje.pl

… strona dla miłośników świętowania z okazji lub bez :)

Menu na miarę strażaka, czyli jak ugasić ogień w gardle 12/04/2011

Pępkowe, szczególnie pierwsze, pamięta się całe życie. Zgoda, niektórzy nie pamiętają pępkowego z powodów obiektywnych, ale nasza impreza odbyła się w atmosferze absolutnej trzeźwości. To pępkowe u prawdziwego strażaka, na służbie!
Piotr został niedawno szczęśliwym ojcem. Swoją radością dzielił się z kolegami z pracy, więc postanowiłam sprawdzić, jak prawdziwi faceci dadzą sobie radę z ognistym jedzeniem! Najłatwiej testować ich wytrzymałość serwując kuchnię indyjską.

Na przystawkę podaliśmy pieczone samosy z warzywami i jogurtem kolendrowym

Samosy zwykle podaje się smażone – ja, na prośbę Piotra, który lubi zdrową kuchnię, zaproponowałam wersję pieczoną. Dodatkowo nasza wersja może być podana na zimno lub gorąco, w każdej formie samosy są pyszne i chrupiące!

ciasto na samosy
100 g miękkiego masła
3 łyżki jogurtu
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
350 g mąki pszennej
żółtko 1 jaja

Wymieszać w misce masło, jogurt, sól i proszek do pieczenia, dodawać stopniowo mąkę aż powstanie gładkie ciasto, w razie potrzeby dodać więcej jogurtu; zawinąć w folię, odłożyć na pół godziny do lodówki;

nadzienie
2 ziemniaki, obrane
1/4 małego kalafiora
szklanka mrożonego groszku
1 duży pomidor, bez skórki i pestek
kwaśna śmietana
pieprz cayenne
masło (najlepiej klarowane) lub olej do smażenia
papryka słodka
mieszanka curry
sól, pieprz

ziemniaki ugotować i pokroić w drobną kostkę; kalafiora podzielić na drobne różyczki, zblanszować ok. 2 minuty we wrzątku; pomidora pokroić w drobną kostkę;
rozgrzać na patelni masło klarowane lub olej, dodać pieprz cayenne, paprykę i odrobinę curry, lekko podsmażyć, dodać ziemniaki, kalafiora, mrożony groszek i pomidora; podsmażyć, dodać 2 łyżki śmietany, dusić aż kartofle zaczną się rozpadać,  groszek będzie miękki, a całość pozbawiona sosu; doprawić solą, pieprzem.

Rozgrzać piekarnik do 180 st C; ciasto na samosy wyjąć z lodówki, rozwałkować na grubość ok 0,5 cm, wyciąć szklanką koła, napełniać farszem i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia; żółtko jaja wymieszać dokładnie z 2 łyżkami wody, pędzelkiem smarować wierzch samosów; piec 20-25 minut aż samosy będą złote i pachnące;

Jogurt (najlepiej gęsty, grecki lub bałkański) wymieszać z drobno siekaną świeżą kolendrą, solą, pieprzem i odrobiną soku z cytryny;

Przyznam, że wrzuciłam sporo chilli, a chłopcy nawet nie pisnęli. Strażacy-Ola: 1:0!

Nie poddawałam się jednak i postanowiłam wycisnąć z naszych twardzieli choć jedną łzę – zaczęłam od Piotra, miałam nadzieję, że krojenie surowej cebuli doprowadzi go na skraj wytrzymałości. Niestety i tym razem nawet nie mrugnął…

Przygotowaliśmy na główne danie kormę z kurczaka

Wygląda niewinnie, ale potrafi być prawdziwie diabelska! Wszystko zależy od tego, kto stoi nad garnkiem – choć kormę przygotował Piotr, to wykorzystałam małe zamieszanie i wrzuciłam tyle chilli, ile mogłam. Mnie na sam widok mocno doprawionej kormy przeszył dreszcz emocji. Na twarzach strażaków pojawił się cień zdrowego rumieńca…

1 kg piersi z kurczaka
1-2 łyżki świeżo tartego imbiru
3-4 zmiażdżone ząbki czosnku
300 ml gęstego jogurtu
1 papryczka chilli
2 cebule
1 łyżka oleju
1 łyżka mielonych ziaren kolendry
czarny pieprz
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka garam masala
szklanka śmietanki kokosowej
opcja: śmietanka kokosowa w proszku
garść migdałów bez skórki
cytryna
kolendra

kurczaka oczyścić i pokroić na małe kawałki (na jeden kęs), przełożyć do miski, dodać tarty imbir, zmiażdżony czosnek, sól, jogurt, wymieszać dokładnie i odstawić na minimum 2 godziny do lodówki (najlepiej na całą noc);
w blenderze / maszynce zmielić na gładką masę cebulę oraz migdały;
rozgrzać olej na dużej patelni, dodać drobno krojone chilli, ziarno kolendry, kurkumę i garam masalę, smażyć aż kuchnia wypełni się intensywnym aromatem przypraw; dodać cebulę i migdały, poddusić, przełożyć kurczaka razem z marynatą oraz śmietankę kokosową; dusić ok. 25-30 minut, doprawić solą i pieprzem; przed podaniem skropić sokiem z cytryny i posypać świeżo krojoną kolendrą;

smażony ryż basmati
3 porcje ugotowanego na sypko ryżu basmati podsmażyć na maśle klarowanym, dodając pod koniec prażoną cebulkę (pół szklanki);

Strażacy dzielnie znieśli moje ogniste eksperymenty, więc zasłużyli na lekki deser. W kuchni indyjskiej nie może zabraknąć jogurtu, więc postanowiłam podać shrikhand z mrożonym mango

600 ml gęstego jogurtu
1 duże, dojrzałe mango
kilka łyżek drobnego cukru lub słodka śmietanka kokosowa
mielony kardamon
garść migdałów w płatkach

mango obrać, pokroić w plasterki, przełożyć do zamrażalnika na kilka godzin (minimum dwie);
tuż przed podaniem wyjąć mrożone mango z zamrażalnika i zmiksować błyskawicznie z jogurtem doprawiając cukrem i kardamonem; migdały zezłocić na patelni bez tłuszczu;
deser przełożyć do pucharków, posypać prażonymi migdałami.

Stół i dekoracje

Nie oszukujmy się: to męska impreza, nie mogłam przesadzić z upiększaniem stołu! Skoncentrowałam się na kolorach ognia: złocie, czerwieni i fiolecie. Piotr nie ma normalnego stołu, gości podejmuje przy ławie, na wygodnej kanapie. Na ławie położyłam złoty obrus, a na nim czerwone i fioletowe naczynia. Podstawową dekoracją było jedzenie: dobrze jest przywitać gości przedsmakiem uczty, która ich czeka. Piotr jest fanem Nowego Jorku, więc zrobiłam dla niego latarenkę w kształcie nowojorskich wieżowców. Wozy strażackie z kolekcji Piotra idealnie pasowały do wszystkich dekoracji.

Obrus: Home&You

Talerze: Home&You

Kieliszki i szklanki: Home&You

 

One Response to “Menu na miarę strażaka, czyli jak ugasić ogień w gardle”

  1. […] to tak naprawdę nic innego niż moje samosy w wesji, powiedzmy, greckiej. Przepis na ciasto tu, a nadzienie: duża torebka świeżego szpinaku kostka (200 g) sera feta czosnek – 1-3 ząbki […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s