Niech mnie piekło pochłonie, czyli… wieczór w Kuchni Dantego

Dwóch wesołych Włochów, dużo dobrego jedzenia z Boską Komedią w tle – czy taki wieczór może się nie udać? O Kuchni Dantego opowiedziała mi koleżanka, która zajrzała tam jesienią i wpadła jak śliwka w kompot. Alfredo i Leonardo, czyli gospodarze, kucharze i kelnerzy w jednym, postanowili połączyć dwie przyjemności: jedzenie i słuchanie. Takie połączenie sprawdza…

Życzenia na sznurku, czyli krótka instrukcja, jak sprawić, żeby się spełniły!

Wertując informacje na temat staropolskich obrzędów doszłam do kojących wniosków. Chociaż z technologicznego punktu widzenia świat poszedł do przodu, a życie wyraźnie przyspieszyło, ludzie są prawie tacy sami. Niezależnie od tego, jak bardzo wierzymy w to, co widzimy i co da się naukowo wytłumaczyć, bardzo potrzebujemy znaków, obrzędów, łuski z karpia w portfelu i szampana…

Rolowane tortille, czyli 3, 2, 1… głodni goście u drzwi!

Rolowane tortille, czyli tortilla rolls są błyskawicznym imprezowym wyjściem awaryjnym pod warunkiem, że macie w domu tortille! Przepisu właściwie nie ma, bo nie wiem, co akurat macie w lodówce, rzecz polega jedynie na prostej technice i nieograniczonej fantazji kulinarnej. Poniżej moja ulubiona włosko-litewska wersja. Włoska, wiadomo – mam stały zapas suszonych pomidorów, rukoli i włoskiej…

Mięsiste, puchate, czyli muffiny bananowe

Moje kochane, mięsiste i puchate muffiny bananowe to zmodyfikowana wersja bananowego ciasta – idealny sposób na rozniecenie domowego ogniska w 25 minut. Dodatkowe pięć minut ucierania i stają się cupcakes – czyli eleganckimi ciastkami z kremem. Upieczone w tortownicy, ostudzone i przełożone kremem – zamieniają się w urodzinowy tort. Ciasto wytrych! Ze spiżarni wyciągamy: 4…

Prawie jak w Alpach, czyli jak w kwadrans przenieść się w góry za pomocą fondue

Błyskawiczny przepis na moje ulubione fondue serowe udostępniam nieprzypadkowo dziś. Prawdopodobnie na liście Waszych noworocznych postanowień widnieje pozycja „zrzucić parę kilo”, opcjonalnie „wskoczyć w maturalny garnitur” lub „zmieścić się w tycie spodenki narciarskie”. Nie podejrzewam, że będziecie dla siebie tacy niewyrozumiali, żeby zaczynać dietę 1 stycznia! Umówimy się, że do końca noworocznego tygodnia dajemy sobie…