Celebracje.pl

… strona dla miłośników świętowania z okazji lub bez :)

Jak pachnie czekoladowe szaleństwo, czyli 16. Salon du Chocolat w Paryżu 03/11/2010

Dwanaście tysięcy metrów kwadratowych – to dużo, czy mało? Przeciętna tabliczka czekolady ma 171 centymetrów kwadratowych. Zadanie: policz, ile tabliczek czekolady zmieści się na dwunastu tysiącach metrów kwadratowych sali wystawowej numer 5 w Porte de Versailles. Dużo! A teraz zamknij oczy i wyobraź sobie ten zapach. Nie do końca pamiętam, jak udało mi się nie zwariować. Ach, teraz już sobie przypominam: nie byłam tam sama. Sto dwadzieścia tysięcy ludzi z szaleństwem w oczach przemieszczających się we wszystkie możliwe strony, tony czekolady i ja – sto pięćdziesiąt centymetrów czystego czekoladoholizmu.

Dość liczb, przejdźmy do faktów!
Salon du Chocolat to organizowane od szesnastu lat największe czekoladowe wydarzenie na świecie. To idealny sposób na poznanie wszystkich najbardziej cenionych marek produkujących czekoladę. Chapon, Fauchon, Arnaud Larher, François Pralus, Jean-Paul Hevin, La Maison du Chocolat, Maison Boissier, Michel Cluizel, Pierre Marcolini, Sadaharu Aoki, Dalloyau, Puerto Cacao, Theobroma, Jeff De Bruges, Barry Callebaut, Valrhona, Lindt, Leonidas i Nestle otwierają listę ponad czterystu wystawców z całego świata. Poza wielkimi markami, można było zobaczyć małe firmy rodzinne, które od pokoleń komponują własne praliny i trufle. Mijałam najróżniejsze cuda: czekoladowe choinki, gigantyczne misie, rzeźby, nawet stragan z czekoladowymi owocami morza. Jedna z najdłuższych kolejek ustawiła się przed stoiskiem z czekoladowymi politykami – Francuzi z entuzjazmem zajadali się Sarkozym i Le Penem.

Stałym i wyczekiwanym punktem programu targów jest le défilé Tendance Chocolat czyli pokaz czekoladowej mody. Stroje można oglądać z bliska – sprawdziłam, niestety nie wszystko jest jadalne! Większość prezentowanych modeli nadaje się raczej na mroźną zimę niż lato, z powodów praktycznych. W mojej szafie nie doczekałyby jednak końca listopada…!
W przerwie między kolejną degustacją i kursem robienia mousse au chocolat obejrzałam występ peruwiańskich tancerzy. Salon du Chocolat to również prezentacje kultur największych hodowców drzew kakaowych i producentów czekolady – każdy dzień był poświęcony innej części świata. Piątek był dniem francuskim, z prezentacjami kulinarnymi mistrzów cukiernictwa z Le Crillon, Fauchon i Le Plaza Athénée. Sobotę poświęcono Japonii, niedzielę Ameryce Południowej.
Byłam na różnych targach, ale przyznaję, że tak wielkich tłumów nie widziałam nigdy. Z ulgą i oszołomieniem opuściłam Salon du Chocolat, ale obawiam się, że wrócę tam za rok. Czekolada uzależnia!

16e édition du Salon du Chocolat
28 października – 1 listopada 2010
Paryż, Porte de Versailles

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s